Pub w Ratuszu Krakowskim, tuż po spektaklu "Gąska";
Najbardziej przerąbana śnieżyca jaką widzieliśmy i to w trakcie podróży na lotnisko (miejscami 30 km/h);
My na lotnisku i marne zdjęcia z okna samolotu, najprawdopodobniej nad WB.



Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli sie ze mną spotkać, przepraszam tych, z którymi spotkać mi sie nie udało i żałuję, że nie pogadałem ze wszystkimi tak jak bym chciał pogadać.
Mam nadzieję, że jeszcze nas kiedyś zaprosicie ;)
w centrum na sega'e! :>
OdpowiedzUsuńhłot?
OdpowiedzUsuń*przedmowa* speech speech!
OdpowiedzUsuńDo Wielkiej Brytani na roboty sezonowe przyjechali Polak, Rusek i Koreańczyk. Szybko znaleźli pracę na budowie. Pierwszego dnia nowy szef objaśnia im czym dokładnie się będą zajmować:
OdpowiedzUsuńDo Polaka:
You're gonna be in charge of bricks.
Do Ruska:
You're gonna be in charge of cement.
Do Koreańczyka:
You're gonna be in charge of supplies.
Po godzinie szef wraca na inspekcje. Cegły ładnie ułożone w stosik, cement również upożądkowany ale szuka, szuka, bo Koreańczyk gdzieś zniknął. Szuka dalej, aż tu nagle zza betoniarki wyskakuje Koreańczyk i krzyczy:
"SUPPLIES :D"
Brytanii - przez dwa "i" :P
OdpowiedzUsuń