Maja poniedzialkowa dziewczyna - 2go marca a Franio, wtorkowy chlopak - 24go marca. Jestem bardzo wzruszona i nie umiem przez to nic wiecej powiedziec, bo chce mi sie plakac. Bardzo zaluje, ze nie moge byc tam z Wami. Jestem bardzo szczesliwa, ot co. Dodam, ze moim zdaniem -poki co- maluszki to wykapane tatusie. :). Ciekawe czy u nas tez tak bedzie... :)
P.S.
Fotografie wykonane przez "Najszczesliwszego Tate na Swiecie" -
Maradiego.




:)
OdpowiedzUsuńTakie szczęście podwójne :)