
Po niewyobrazalnym wrecz sukcesie masowego maila (rozeslanego wsrod rodziny i znajomych) postanowilem, ze czas na bloga. Z braku czasu i z lenistwa prawie ten pomysl odrzucilem, ale Picassa jest tak wygodna i szybka w obsludze, ze nie moglem tego nie wykorzystac.
Zdjecia wykonane sa zwykla cyfrowka kodaka przez nas - ELBiego i ESTE.
Wiecej zdjec wkrotce.
318sty ! Czekam na nowe zdjęcia... Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńk.w.
K.W. to to samo co tatulec...
OdpowiedzUsuń