Przy okazji takie jakies...
Minal nas nagle jakis facet z dwoma brzydkimi psami.
Spojrzalem tylko na psy, takie brzydkie byly.
Kiedy facet nas minal Este powiedziala, ze byl to Jeremy Irons.
Byl w okularach, ale ona jest pewna. Szkoda ze nie zrobilismy zdjecia, co nie? :)
Koniec.
Wszystkie zdjecia by Aga, pseudonim Esterra.
mijal jeremiego ironsa i mu foty nie walnal, pomsta do nieba po prostu /shame
OdpowiedzUsuńno dokładnie! ale z drugiej strony tez niezla kicha tak go mijac i mu w twarz aparatem. on chyba ma juz dosc takich akcji. i moze wlasnie na odwrot sobie pomyslal- ale mili mlodzi ludzie, przynajmniej Ci daja mi zyc. pod warunkiem ze nie bylo zadnego tracania sie lokciem i hasel: rany, widziales kto szedl!
OdpowiedzUsuńKiedy Este odtajala z wrazenia, to powiedziala mi kogo wlasnie minelismy i kiedy juz dotarlo do mnie kto to jest Jeremy Irons, to 'pobieglem' za nim, ale znikl jak... ktos kto pojawia sie nagle i rozwala cie swoja obecnoscia, ale jak zrozumiesz co sie stalo i sie odwrocisz, to jego juz tam nie ma - zupelnie jakby go nigdy nie bylo.
OdpowiedzUsuńI powiem szczerze, ze zdjecia zrobilismy kiedy indziej. Tamtego dnia nie wzielismy aparatu, bo byl rozladowany. Przypadek?
Jak ta moja Agusia wszystko wie.... Bardzo mądra dziewczynka:)
OdpowiedzUsuńSzoszannah