czwartek, 8 maja 2008

Swietujemy utrate pracy (1)

Niedziela byla moim ostatnim - oficjalnym -dniem pracy, last tango for Mango.
Trzeba bylo jakos to uczcic, odgrodzic od reszty, ech. Elb mial chrapke na rhubarb crumble.
A ja na cyderka - pojechalismy luasikiem do Dundrum, nic to ze bedziemy wracac na piechote - przygoda!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz