Pierwsze dni nowego roku byly jednymi z najfajniejszych ostatnio. Zaliczylismy dlugasny spacer po miescie (6h), potem
Muzeum Sztuki Nowoczesnej (elb : "nienawidze takiego gowna". Aga: "jak mozesz, jestes po ASP?!" elb: "toleruje tylko sztuke uzytkowa
"). Kolacja w The Barge i przemeblowanie mieszkania. Wystawa: Picturing New York tylko nas rozgrzala na nowo: bardzo chcemy tam jechac (... kupic szczoteczke soniczna do zebow, zajebisty aparat i maszyne do szycia - MY - Aga ;P ).
Bartoszu, jakżeż Ty dojrzale wyglądasz!
OdpowiedzUsuńrozmowę muzealną jakbym skądś znała ;) mnie niekiedy coś urzeknie, ale generalnie mało jest sztuki współczesnej, która by potrafiła mnie zaczarować
zdjęcia - cud, miód, ultramaryna! kradnę 3, 5, 10, 11