Mielismy kryzys "malzenski" ale chyba byl potrzebny - otrzezwienie i zrozumienie. Jest lepiej niz bylo. (Zlosliwi zapytaja na jak dlugo... do nastepnych motylkow :P bck 318)
Nie ma mnie na naszych zdjeciach a i Elbiego niewiele. Moze jest cos na tych Macka.
Odliczam dni do przyjazdu... jeszcze 10 :)))
:):) :) szkoda tylko ze nie odbieraliscie telefonow bo ktos chcial Wam nakrzyczec do sluchawki ze wszystkiego dobrego....No szkoda.
OdpowiedzUsuńodbieralam Malenka ! Ale chyba dzwonilas do kogos innego... ;>
OdpowiedzUsuńNie nie nie:) dzwonilam do Ciebie i nagralam Ci sie na poczte bo nie odbieralas...
OdpowiedzUsuńmoje zdjecia tez do dupy
OdpowiedzUsuń