Brzydalek taki, zardzewiały, "NO NAME" - no shame ale kierownica, siodełko, dwa koła i dobre hamulce są. Łańcuch - nie spada. :D
Od teraz nie płacę 115e za 30 dni wożenia tyłka busem.
Cena: 75e
A o mały włos bym się wycofała, bo jej nie dostrzegłam - 318 ma lepsze oko.
P.S.
Koszyk dokupiony żeby zrobić z niej miejskiego "holendra" rozpadł się na drugi dzień. (Jagoda nie jest miejską elegantką) - motam jej mój plecak na kierownicy - też dobrze :D
brakuje jej amortyzatorów, na każdej dziurze muszę podnosić pupę niczym jeżdziec ale lubię i tak
OdpowiedzUsuń