czwartek, 31 grudnia 2009

Odwiedziny

Tak jakos wszystko u nas pisane po niewczasie... heh
Odwiedzila nas rodzinka w pazdzierniku :D.



Bylo absolutnie pierwszorzednie. Najwieksza radoscia (chociaz jak sie pozniej okazalo - wcale nie kierowcy) bylo wynajecie samochodu i jezdzeeenieee. (Jedno z noworocznych - prawko jazdy musi byc).

Pokazalismy co trzeba (wodospad, klify, Howth, plaze, uniwerek, etc.), wypilismy cydra i guinnessa;



zjedlismy czałderka,




chlebek sodowy


 i frytki z ryba (co wazne - noca).

Sluchalismy irlandzkich piesni, krazac miedzy pubami i ogladalismy riverdance show w jednym z hoteli. Niektorzy narobili tez sporo zakupow :).












Bylo wesolo i wakacyjnie. "Niektorzy" to maja szczescie z pogoda :D i tendencje do robienia fotek z paluchem.





BUZIAKI "OPTYMISCI"!

1 komentarz:

  1. aleście mi apetytu na fish and chips narobili...
    pozdrawiam noworocznie i kacowo, bleh

    OdpowiedzUsuń