Zapomial o slicznej kozce i kurce-czupurce z dzialu: zwierzeta gospodarstwa domowego.
Robi mi sie glupio w pracy - Magda sobie pojechala, Zaneta w lipcu wraca, Olimpia ma w planach zmiane pracy.
Moj okres probny sie skonczyl - czekam na rozmowe i... czekam. Mialam wczoraj dziwaczne spiecia z jedna z irlandzkich kolezanek (dodam - a co mi tam - nieladna, lokowata, autorytarna lesbijka). Ni to klotnia, ni to ostra wymiana zdan. Koniec koncow oczyscila troche atmosfere. Potrzebuje wakacji. I wiecie co? Biednemy wiatr w oczy :) Nasza landlordka zaproponowala pobyt u niej w mieszkaniu w Portugalii (Tavirze) ZA DARMO. Dostalam urlop w terminie w ktorym akurat ma tam gosci i nie mozemy jechac.... Handel rzadzi sie swoimi, bezwzglednymi prawami wyprzedazy sezonowych...
A tak prosilem, zeby wysylala ze swojego konta.
OdpowiedzUsuń*sigh* kobity.