Agniecha wyciągnęła mnie wczoraj do centrum na Kiermasz Polskiej Książki, bo ze względu na długi czas spędzany w środkach komunikacji miejskiej, żadna jej sie już nie ostała. Kiermasz polegał na jednym stoliku wyłożonym książkami (m.in. Harry Potter, kamasutra, nauka angielskiego i przewodniki po Irlandii) w pubie poćwiartkowo polskim. Zanim tam jednak dotarliśmy, weszło nam się do Jervis'a (popularne centrum handlowe w centrum miasta), a jeszcze przedtem z autobusu ujrzałem na murze plakat, który mnie zaskoczył.
Zrobiłem więc coś Bardzo Spontanicznego: kupiłem
jeden bilet na koncert, który
odbył się parę godzin później. Byłem na nim sam, bo Esterra dzisiaj pracuje biedna, więc bardzo mi jej przez cały czas brakowało ;)
Poniżej kilka zdjęć murzyna.





Niedługo koncert Talib'a Kweli + Jean Grae. Troche mi kasy szkoda.
Iść?
hej, Agusia, plis napisz do mnie na jakub.szczepanik ( at ) allegro . pl - mam ważną sprawę a nie mam twojego maila
OdpowiedzUsuńlol
OdpowiedzUsuńIdz na koncert Ziom :-)
Kurde widze, ze ostatnio pare postow wskoczylo, trzeba znalesc czas zeby to wszystko przeczytac/obejrzec. Pozdro gołąbki :)
ten na srodkowym zdjeciu po lewej stronie nawet podobny do Ciebie - nie wskoczyles przypadkiem na scene? :>
OdpowiedzUsuńTam dwa, lub trzy kawalki zarymowalem zaledwie. Kondycja juz nie ta co kiedys, wiec dalem chlopakowi powystepowac.
OdpowiedzUsuńs-s-i-e-c-i-e____p-a-l-k-e
OdpowiedzUsuń